"Był tylko jeden kruczek... Paragraf 22."
Paragraf 22 zacząłem czytać, gdyż zarekomendował mi ją ojciec. Akurat oglądaliśmy jakiś program w telewizji, pokazujący pewną prawną sytuację bez wyjścia. Nie pamiętam dokładanie o co chodziło, w każdym razie było to impulsem do polecenia "przeczytaj Paragraf 22". Tak też zrobiłem.Powieść opowiada o losach amerykańskich pilotów stacjonujących na włoskiej wyspie Pianosie w czasie II wojny światowej. Główną postacią jest bombardier John Yossarian, panicznie bojący się śmierci w przestworzach. Odbył już wymaganą do zwolnienia ze służby liczbę lotów i chciałby wrócić do kraju. Niestety jego przełożony, pułkownik Cathcart nieustannie podnosi liczbę wymaganych akcji. Yossarian próbuje więc dostać zwolnienie lekarskie i w tym miejscu pojawia się po raz pierwszy tytułowy paragraf dwudziesty drugi (angielski tytuł Catch-22 nieco lepiej oddaje istotę, jeśli przetłumaczy się go jako "kruczek 22" albo "pułapka 22"). Yossarian jest człowiekiem chorym psychicznie. Medal za odwagę odbierał nago, a w ramach sprzeciwu wobec lotów ponad limit chodził tyłem z rewolwerem. Jako wariat mógł poprosić o zwolnienie ze służby. "Był tylko jeden kruczek... Paragraf 22. Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem". Gdyby więc nawet ktoś rzeczywiście chory psychicznie poprosił o zwolnienie z lotów, wtedy zostałby uznany za zdrowego. Nie zgłaszając się, nie miałby podstaw do zwolnienia. Na paragraf dwudziesty drugi powołują się dowódcy także w innych sytuacjach, gdy zaczyna im brakować argumentów do merytorycznego uzasadnienia swoich decyzji.
Paragraf 22 jest dziś potocznym określeniem sytuacji bez wyjścia, sytuacji absurdalnej, która nie powinna mieć miejsca w zdrowym państwie z normalnym systemem prawnym. Powieść ta wyśmiewa biurokratyczny mętlik oraz egoistyczne dążenie do awansu dowódców nieliczących się z potrzebami młodych żołnierzy.
Słowa kluczowe przy tej książce to: absurd, groteska, czarny humor, paradoks. Heller bardzo umiejętnie wplata w poważne tematy elementy, które niby nas śmieszą do łez, ale, zastanowiwszy się nad tym głębiej, czujemy, że coś z tym światem jest nie tak. Jeżeli ktoś lubi powieści Kurta Vonneguta, Paragraf 22 wciągnie go na pewno. Heller reprezentuje podobną klasę pisarską. Książka nie trzyma w napięciu, gdyż jest ono tam zupełnie niepotrzebne. To nie mroczny klimat Stephena Kinga czy Johna Updike'a. Tutaj ważne jest przesłanie, to, co pisarz miał do przekazania między wierszami.
Bardzo dobrym rozwiązaniem było podzielenie powieści na rozdziały, z których każdy opowiada losy pilotów z perspektywy innego bohatera, wplatając wydarzenia opisane już wcześniej. Dzięki temu całość przedstawiona jest bez pośpiechu, można spokojnie skończyć rozdział i kolejny zacząć dwa tygodnie później bez wątpliwości, czy aby będziemy pamiętać istotne dla akcji szczegóły.
Paragraf 22, oprócz nakręconej adaptacji, stał się inspiracją do stworzenia filmu MASH oraz serialu M*A*S*H, antywojennej czarnej komedii retransmitowanej do dziś przez wiele telewizji na całym świecie. Lepszej rekomendacji chyba nie potrzeba. Książka zyskała dla mnie charakter kultowej i z pewnością wrócę do niej jeszcze nie raz.
2 komentarze:
Skąd imię "John" przy Yossarianie?
W tej chwili nie pamiętam, ale źródła w postaci wikipedii polskiej i angielskiej oraz inne podają, że główną postacią książki jest captain John Yossarian, więc może 2,5 roku temu napisałem tak, ponieważ faktycznie tak było. :)
Pozdrawiam
Prześlij komentarz