
Korzystając z okazji, że o tak wczesnej porze udało mi się wstać pierwszy raz od miliona lat, w dodatku 2 stycznia, postanowiłem na prośbę pana Bisti'ego (którego blog koniecznie musi znaleźć się po prawej stronie tej strony - ale to głupio brzmi) zrobić podsumowanie minionego roku. Chociaż nie bardzo wiem od czego zacząć, a na czym skończyć, zacznę na muzyce i na tym skończę. Bo o niczym więcej nie umiem/nie chce mi się. Well, ladies and gentlemen, I'd like to introduce mr. 2008.
***
MUZYKA (płyty)
Wprawdzie wg chińskiego kalendarza rok 2008 był Rokiem Szczura, to jednak ja uważam, że był on Rokiem Mars Volty. Z tego prostego, że właśnie muzycy tego zespołu wydali płytę roku - The Bedlam in Goliath. Wprawdzie oczekiwałem czegoś zupełnie innego, jednak ostateczny kształt tego arcydzieła przypadł do gustu mnie i wielu moim znajomym.
Szybkie zestawienie najlepszych wydawnictw 2008:
1. The Mars Volta - The Bedlam in Goliath
Omar Rodriguez-Lopez - Calibration (Is Pushing Luck and Key Too Far)
Porcupine Tree - We Lost The Skyline
Thee Silver Mt. Zion Memorial Orchestra & Tra-La-La Band - 13 Blues for Thirteen Moons
Eagles of Death Metal - Heart On
Gnarls Barkley - The Odd Couple
Grand Agent - Adult Contemporary
Fisz Emade - Heavi Metal
O.S.T.R. - Ja tu tylko sprzątam
Homo Twist - Matematyk
Czesław Śpiewa - Debiut
en2ak - Footprints vol. 9 (do ściągnięcia stąd)
Rozczarowania roku 2008:
The Cure - 4:13 Dream
Jazzanova - Of All The Things
Isobel Campbell & Mark Lanegan
The Roots
The Residents
Monster Magnet
Ólafur Arnalds
Roisin Murphy
Alicia Keys
AIR
Wprawdzie wg chińskiego kalendarza rok 2008 był Rokiem Szczura, to jednak ja uważam, że był on Rokiem Mars Volty. Z tego prostego, że właśnie muzycy tego zespołu wydali płytę roku - The Bedlam in Goliath. Wprawdzie oczekiwałem czegoś zupełnie innego, jednak ostateczny kształt tego arcydzieła przypadł do gustu mnie i wielu moim znajomym.
Szybkie zestawienie najlepszych wydawnictw 2008:
1. The Mars Volta - The Bedlam in Goliath
Omar Rodriguez-Lopez - Calibration (Is Pushing Luck and Key Too Far)
Porcupine Tree - We Lost The Skyline
Thee Silver Mt. Zion Memorial Orchestra & Tra-La-La Band - 13 Blues for Thirteen Moons
Eagles of Death Metal - Heart On
Gnarls Barkley - The Odd Couple
Grand Agent - Adult Contemporary
Fisz Emade - Heavi Metal
O.S.T.R. - Ja tu tylko sprzątam
Homo Twist - Matematyk
Czesław Śpiewa - Debiut
en2ak - Footprints vol. 9 (do ściągnięcia stąd)
Rozczarowania roku 2008:
The Cure - 4:13 Dream
Jazzanova - Of All The Things
***
Heineken Open'er FestivalMUZYKA (koncerty)
Z tych na których byłem podobały mi się wszystkie, tj.
19.2.2008 - The Cure w katowickim Spodku
25.7.2008 - The Mars Volta w warszawskiej Stodole
22-23.8.2008 - Coke Live Music Festival na jakimś lotnisku w Krakowie
19.11.2008 - Franz Ferdinand - Stodoła.
Z tych na których byli inni i z ich relacji wynika, że było świetnie (pomijając daty i takie tam
Z tych na których byłem podobały mi się wszystkie, tj.
19.2.2008 - The Cure w katowickim Spodku
25.7.2008 - The Mars Volta w warszawskiej Stodole
22-23.8.2008 - Coke Live Music Festival na jakimś lotnisku w Krakowie
19.11.2008 - Franz Ferdinand - Stodoła.
Z tych na których byli inni i z ich relacji wynika, że było świetnie (pomijając daty i takie tam
Isobel Campbell & Mark Lanegan
The Roots
The Residents
Monster Magnet
Ólafur Arnalds
Roisin Murphy
Alicia Keys
AIR
2 komentarze:
a Raphael Saadiq gdzie ?
DZIEKI ZA INSPIRACJE I BIG UP, JUTRO CIE DODAM DO SWOJEJ LISTY , ELO DZIECIAKU
Prześlij komentarz