wtorek, 2 marca 2010

Kam bak?

Przerwa w pisaniu była niezapowiedziana, jednakże tak się zdarzyło, że było trochę innych obowiązków, egzamin, potem wyjazd, przyjazd i nie było czasu ani ochoty na napisanie tutaj nic ciekawego. Poza tym strona, z której pobrałem licznik do tego bloga już nie istnieje, przez co nie istnieje także licznik, przez co nie mogę na bieżąco obserwować ile osób wchodzi tutaj, więc stwierdziłem, że nie chce mi się nic pisać, skoro i tak nie będę wiedział, czy ktoś te bzdury w ogóle czyta. Założyłem więc nowy licznik, najwyraźniej na tym serwisie, który przeniesiono jakoś nieudolnie, że nawet nie da rady zalogować się na stare konto. Mniejsza z tym.

Panczenistki zdobyły drużynowo brązowy medal, Adam Małysz dwa srebrne, a Justyna Kowalczyk złoto, srebro i brąz. 6 medali. Raczej niemrawo.

Mówiąc szczerze, to wciąż nie mam tutaj pomysłów. Może więc zakończę tę paplaninę, skoro już wstępnie przypomniałem o swojej obecności.

Brak komentarzy: