Przyszedł w końcu ten dzień, że spadł pierwszy w tym sezonie śnieg. Nie mówię o takim padaniu gdzieniegdzie śniegu, który zaraz topnieje, ale o srogiej śnieżycy, która jak co roku paraliżuje ruch samochodowy, kolejowy, lotniczy i jakie tam jeszcze są. Dzisiaj jeden pan w radio mówił, że jest zaskoczony, że mamy prawie grudzień, a tu śnieg. To jest faktycznie bardzo dziwne, że w przedsionku zimy pada śnieg. Śnieg, śnieg, śnieg.Gdy dzisiaj jechałem z Kalisza do Poznania pociągiem (wyjątkowo), to we znaki dała się zimowa aura. W Jarocinie pociąg zatrzymał się, jak to zwykle robi na stacji, jednak już z niej nie ruszył. Wywołało to olbrzymie oburzenie wśród pasażerów, jednak mój spokój pozostał niezachwiany. Wysiadłem z pociągu, po drodze pomogłem jednej dziewczynie znieść, a następnie wnieść po schodach ciężką walizę, a potem udałem się na stację, gdzie zwróciłem pani kasjerce bilet. Z niezadowoloną miną oddała mi całą kwotę, po czym jeszcze bardziej niezadowolona sprzedała mi bilet na następny przejazd, droższą siecią, jednak i tak wyszedłem na tym 2 zł do przodu. Majątek, dzięki temu mogłem kupić dwie półbagietki.
Tak więc podróż Kalisz-Poznań, która standardowo trwa od 2:20 do 3 godzin, trwała tym razem 4:30. Jednak nawet mi pasował ten układ rzeczy, ponieważ dzięki temu mogłem dokończyć w podróży Przygody dobrego wojaka Szwejka, czego zapewne nie zrobiłbym dziś, gdyby jazda trwała tyle co normalnie. W domu od razu usiadłbym do komputera, co też zrobiłem, a książkę kończyłbym pewnie późno w nocy, przez co kolejny raz wstawałbym zmęczony dnia następnego. Jak na razie zima ma same pozytywy.
Kolejny jest taki, że wychodząc ze sklepu nie martwię się, że mrożonki, które zakupiłem przed chwilą rozmrożą się podczas spaceru do domu.
No i na ulicach jest niewielu ludzi, można więc przejść się bez zbędnego przeciskania się.
Wadą zimy jest to, że podróż samochodem też się wydłuża, a co więcej ta sól... Zima to dobry czas dla komunikacji miejskiej. O ile jeździ w miarę punktualnie. Dobry czas na grzane wino, grzanie dupska i grzanki. Grza-nki. Tak, tak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz