Jadąc wczoraj pociągiem doszedłem do wniosku, że jednym z podstawowych problemów polskich kolei jest zbyt duże zróżnicowanie między cenami biletów a standardem usług nie tylko pomiędzy różnymi przewoźnikami, ale także w różnych składach tego samego dostawcy usługi. Na przykład pociągi InterRegio kursujące z Poznania do Ostrowa Wielkopolskiego, mają taki sam standard, co dawne zwykłe osobówki. Jedyna różnica jest taka, że jadą one szybciej, zatrzymując się tylko na tych stacjach, na których zatrzymują się pociągi pośpieszne. Cena biletu studenckiego z Poznania do Ostrowa Wlkp. (115 km) to 11,76 zł. Za podróż z Warszawy Centralnej do Łodzi Fabrycznej (131 km) zapłacimy 12,74 zł. Różnica jest taka, że na Mazowszu jeździ RegioExpress, które ma znacznie lepsze pociągi. Jadąc niedawno właśnie na tej trasie, mogłem podłączyć sobie komputer i w spokoju obejrzeć film, a potem zjeść obiad za 11 zł, bez odchodzenia z miejsca. Po pociągu co jakiś czas chodzi pan z wagonu restauracyjnego, wystarczy go poprosić, a w ciągu kilku minut przyniesie nam wybrane przez nas danie. Wczoraj natomiast jechałem pociągiem TLK, a więc dawnym "pośpiesznym". Bilet kosztował 23,52 zł za 244 km. Z tymże prądu w gniazdku było tyle, co miłości u prostytutki, a na pytanie czy gdzieś są kontakty działające, pan konduktor odpowiedział "nie w tej klasie". Rozumiem więc, że musiałbym przesiąść się do klasy 1. i zapłacić za bilet 72 zł (brak zniżek), podczas gdy jadąc pociągiem RegioExpress, gdyby taki jeździł na tej trasie, zapłaciłbym około 20 zł, a standard miałbym porównywalny z tym, co można spotkać w InterCity (jechałem kilka lat temu na trasie Poznań - Warszawa, bilet z miejscówką to koszt około 70 zł). Jak więc widać, PKP to instytucja pełna paradoksów, żeby jechać w dużym komforcie, trzeba się naszukać, poczytać o poszczególnych przewoźnikach, z dużym wyprzedzeniem planować trasę itd. Nie mogłoby być tak, że wsiadamy w Szczecinie, wysiadamy w Zakopanem zaznajomieni z filmową trylogią Władcy Pierścieni, najedzeni i napojeni? Chyba przyjdzie na to jeszcze trochę poczekać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz