poniedziałek, 24 grudnia 2012

Księga Amosa V

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
Jakiemuż nieziemskiemu oku
Przyśniło się, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii?
011, 124, 131, 025, 071, 264

Niektóre kolędy są tak bzdurne, że po prostu muszą pochodzić z dawnych czasów. Wśród nocnej ciszy bóg się nam rodzi? Szczerze - myślę, że jak się rodził, to ciszę zakłócał rozdzierający wrzask Maryi. Jestem przekonany, że słychać ją było od Betlejem aż po Long Island, która wtedy pewnie nazywała się nieco inaczej. Możliwe też, że nie nazywała się w ogóle.
114,172, 1113, 1114, 1202, 1231.

Zastanawiacie się pewnie, co w Księdze Amosa, odcinek piąty, robi na początku ten fragment wiersza. Otóż zagadka ta zostanie rozwiązana na samym końcu wpisu. Tak, tak.
2111, 2104, 223.

Dalej, jesteście pewnie ciekawi, co oznaczają liczby pod akapitami. Są to liczby świąteczne. Każda z nich ma jakiś związek z tegorocznymi świętami bożego narodzenia? Jaki? Tego nie dowiecie się po przeczytaniu tego wpisu.
324, 333, 2163, 321

Po czterech latach blogowania ciężko jest wymyślić coś ciekawego na ten sam temat. Niestety, w odróżnieniu od Igrzysk Olimpijskich czy Mistrzostw Świata w piłce nożnej, święta są co roku, a nie co cztery lata, więc, jak się już zaczęło, to tradycję trzeba kontynuować. Jak umrę, ktoś będzie po mnie prowadził Trzęsienie Czasu i będzie musiał dalej pisać kolejne części Księgi Amosa. Myślę, że jeszcze kilka części mnie czeka, ale nigdy nie wiadomo kiedy się wpadnie pod tramwaj albo zostanie potrąconym przez autobus na przystanku czy przejściu dla pieszych. Można też poślizgnąć się na schodach łamiąc sobie kark o poręcz albo zostać zabitym przez szaleńca w centrum handlowym. Nigdy nie wiadomo. No ale gubię świąteczny nastrój. Więc!
411, 425, 462, 4184, 4245, 4251, 4275

Karpie zamordowane? Pierogi ulepione? Prezenty spakowane? Świetnie. Można siadać do świątecznego stołu i rozpocząć rytuał niczym niepohamowanej konsumpcji. Oczywiście połamawszy się uprzednio opłatkiem i życzeniu sobie tego samego, co co roku, zdrowia, szczęścia, pomyślności, pieniędzy, dobrych wyników w szkole (jakby życzenia miały tu coś do zdziałania) itd.

Jakaż to otchłań nieb odległa
Ogień w źrenicach twych zażegła?
Czyje to skrzydła, czyje dłonie
Wznieciły to, co w tobie płonie?
633, 6101, 6104, 6132, 612 

Przyszła pora na rozwiązanie pierwszej zagadki. Cytowane fragmenty, to wierz Williama Blake'a - Tygrys. Wiersz ten cytowany był przez postać z serialu Mentalista - Red Johna. Tak mi się spodobał, że postanowiłem bez większego powodu wstawić go do wpisu świątecznego. Bóg się rodzi, moc truchleje. Wesołych!

Skąd prężna krew, co życie wwierca
W skręcony supeł twego serca?
Czemu w nim straszne tętno bije?
Czyje w tym moce? kunszty czyje?

Jakim to młotem kuł zajadle
Twój mózg, na jakim kładł kowadle
Z jakich palenisk go wyjmował
Cęgami wszechpotężny kowal?

Gdy rój gwiazd ciskał swe włócznie
Na ziemię, łzami wilżąc jutrznię,
Czy się swym dziełem Ten nie strwożył,
Kto Jagnię lecz i ciebie stworzył

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
W jakim to nieśmiertelnym oku
Śmiał wszcząć się sen, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii? 

Brak komentarzy: