wtorek, 11 listopada 2008

4


Podobno z fizyków doświadczalnych śmieją się fizycy teoretyczni, z fizyków teoretycznych śmieją się matematycy, z matematyków śmieją się logicy, a z logików... No cóż... Z logików śmieją się wszyscy.
***
Oznaczałoby to, że mój wykładowca od logiki powinien się nabijać z Charles'a Babbage'a, angielskiego wynalazcy i pioniera liczenia maszynowego. Pan Charles wymyślił taką maszynkę, która wykonywała za niego obliczenia i drukowała wyniki. I to w XIX wieku! Wprawdzie nie zbudowano jej za jego życia, lecz trochę później, ale liczy się sam fakt. Chyba jednak nie wypada się z niego śmiać. Dzięki analizie usług pocztowych pana Charles'a, w Wielkiej Brytanii wprowadzono jednopensowe ofrankowanie listów.
***
Nie wiem czemu lubię cyfrę 4. Nigdy jakoś nie interesowała mnie numerologia i inne takie śmieszne rzeczy, ale czwórka kojarzy mi się pozytywnie, z jakąś harmonią i symetrią. Np. w muzyce są tzw. tetrachordy, dolny i górny, czyli 4 pierwsze dźwięki w skali oraz 3 ostatnie i dźwięk powtarzający się. Nikogo to nie obchodzi. W geometrii mamy np. tetraedr czyli mówiąc prościej czworościan foremny. A w religii mamy tetragrammaton - JHWH - hebrajskie imię Boga. Tak, tak. Piosenka Mars Volty to też Tetragrammaton. Trwa 16 minut, 4x4. A Mars Volta ma ośmiu członków, 2x4. I 4 albumy na koncie.
***
Gdzie nie spojrzeć, to czwórka. Czterech Jeźdźców Apokalipsy było, czy tam będzie dopiero, cztery pory roku i Czterej pancerni. Ale jakie to ma znaczenie. 2012 już niedługo. Za 4 lata...
***
Istnieje taki x, dla którego (x czyta tego bloga) wtedy i tylko wtedy, gdy nie jest tak, że dla każdego x nie jest tak, że (x czyta tego bloga). A z logików śmieją się wszyscy.

1 komentarz:

Marta pisze...

i nie lepiej było napisać o mnie?; )